NA ŻYWO 
NASŁUCH: 11 ŹRÓDEŁ ZE ŚWIATA
Skip to content
PILNEPrzestaniesz blokować telefon przy instalowaniu apki spoza Sklepu. Google w końcu to naprawiaDZIŚ
NASŁUCHUJEMY ŚWIATA · przepisujemy po polsku z podaniem źródłaThe VergeArs TechnicaTechCrunchWiredEngadgetHacker NewsMIT Tech ReviewThe RegisterTom's Hardware404 MediaRest of World
Biznes

Unia karze AliExpress za podróbki - a ja i tak dalej zamawiam. Dlaczego kara nic nie zmienia

Bruksela nałożyła wielomilionową karę na AliExpress za dystrybucję nielegalnych produktów. Sprawdzam, czemu takie decyzje nie zniechęcają milionów Polaków do klikania koszyka.

1 min read
Unia karze AliExpress za podróbki - a ja i tak dalej zamawiam. Dlaczego kara nic nie zmienia

Unia Europejska nałożyła wielomilionową karę na AliExpress za dystrybucję przedmiotów niezgodnych z przepisami - czyli mówiąc wprost, podróbek. Platforma zapowiada, że będzie walczyć o pozytywne zakończenie sprawy. A ja obstawiam, że w polskich koszykach nic się nie zmieni.

Dziwi mnie, jak łatwo przechodzimy nad tym do porządku dziennego. AliExpress dziś jest gorącym tematem w polskim Google - obok narodowego funduszu zdrowia i lipcowej demonstracji. Nie dlatego, że ktoś się oburza. Raczej dlatego, że wszyscy tam zamawiamy.

Unia karze AliExpress za podróbki - a ja i tak dalej zamawiam. Dlaczego kara nic nie zmienia

Kara to koszt, nie kara

Dla giganta takiej skali grzywna liczona w milionach to pozycja w tabelce ryzyka, a nie realny cios. Tańsza niż zbudowanie uczciwego systemu weryfikacji sprzedawców. Płaci się i handluje dalej.

Uważam, że prawdziwa odpowiedzialność jest po naszej stronie. To my klikamy kabel USB za trzy złote, ładowarkę bez certyfikatu, słuchawki udające markowe. Wiemy, co kupujemy - i właśnie dlatego kupujemy.

Bruksela może nakładać kolejne grzywny. Ale dopóki podróbka kosztuje ułamek oryginału, a przesyłka przychodzi w tydzień, żaden urzędnik nie wygra z naszym własnym koszykiem.

Redakcja FUTURYSTYK

AUTHOR