NA ŻYWO 
NASŁUCH: 11 ŹRÓDEŁ ZE ŚWIATA · DZIŚ 2 NEWSÓW
Skip to content
PILNEKupiłem opaskę Garmina bez ekranu i przestałem sprawdzać zegarek co pięć minutDZIŚ
NASŁUCHUJEMY ŚWIATA · przepisujemy po polsku z podaniem źródłaThe VergeArs TechnicaTechCrunchWiredEngadgetHacker NewsMIT Tech ReviewThe RegisterTom's Hardware404 MediaRest of World
Biznes

Trump podpisuje dwa dekrety - USA rusza z pełną mocą w wyścig o komputery kwantowe

Trump podpisał dwa dekrety o technologiach kwantowych. Inicjatywa QC-ADDS, sensory wojskowe do 2028 r. i kryptografia postkwantowa do 2030 r. Wyścig z Chinami nabiera tempa.

7 min read
Trump podpisuje dwa dekrety - USA rusza z pełną mocą w wyścig o komputery kwantowe

22 czerwca 2026 roku Donald Trump zasiadł w Gabinecie Owalnym, otoczony przez prezesa Google i dyrektora generalnego IBM-a, i podpisał dwa dekrety, które - przynajmniej na papierze - mają uczynić z USA niekwestionowanego lidera obliczeń kwantowych. Giełda zareagowała błyskawicznie. Kursy spółek kwantowych wystrzeliły, choć cały rynek szedł wtedy w dół. Ale dekrety to nie tylko sygnał dla inwestorów - to najbardziej ambitny plan federalny od czasu, gdy Trump podpisał National Quantum Initiative Act w 2018 roku.

Tym razem stawka jest wyraźnie wyższa. Pierwszy dekret - „Ushering in the Next Frontier of Quantum Innovation” (EO 14411) - uruchamia ogólnokrajową inicjatywę budowy komputera kwantowego na skalę, jakiej USA jeszcze nie widziało. Drugi - „Securing the Nation Against Advanced Cryptographic Attacks” (EO 14412) - wyznacza twarde terminy przejścia rządowych systemów na kryptografię odporną na ataki kwantowe. Razem tworzą strategię na dwa fronty: buduj szybciej, chroń już teraz.

Trump podpisuje dwa dekrety - USA rusza z pełną mocą w wyścig o komputery kwantowe

QC-ADDS: federalny komputer kwantowy dla nauki i nie tylko

Centralnym elementem pierwszego dekretu jest inicjatywa QC-ADDS (Quantum Computer for Application Development and Discovery Science). Cel jest konkretny: zbudować komputer kwantowy o skali wystarczającej do przeprowadzania odkrywczych obliczeń naukowych, umieścić go w placówce Departamentu Energii i - o ile będzie to możliwe - udostępnić szerszej społeczności badawczej. To nie jest komputer dla jednej agencji. To ma być infrastruktura dla całego ekosystemu.

Terminarz jest napięty. Sekretarz Energii ma 90 dni na opracowanie specyfikacji technicznych QC-ADDS i ich publiczne ujawnienie. Kolejne 180 dni to czas na zbadanie modeli partnerstwa z sektorem prywatnym - w tym potencjalnych zobowiązań zakupowych z góry, które mają zachęcić komercyjne firmy kwantowe do współtworzenia tej infrastruktury. Departament Handlu ma z kolei opracować plan takich właśnie zobowiązań zakupowych. To nie jest przypadkowe rozwiązanie - ten mechanizm działał już przy kontraktach NASA ze SpaceX i przy szczepionkach pneumokokowych. Jeśli Departament Handlu dobrze go zaprojektuje, może skrócić czas komercjalizacji tolerancyjnych obliczeniowo komputerów kwantowych o kilka lat.

Protip ✅

Firmy z sektora kwantowego powinny już teraz śledzić specyfikacje techniczne QC-ADDS - zostaną upublicznione do ok. 21 września 2026 r. i wyznaczą standardy zamówień rządowych na następną dekadę.

Na ceremonii podpisania Trump powiedział wprost: „The first executive order launches a national effort to produce a quantum computer capable of performing important scientific calculations and to develop quantum-enabled sensors and networks in the next five years.” Pięć lat. Tyle ma wystarczyć, żeby USA z kraju z rozproszonym ekosystemem firm kwantowych stało się krajem z działającą federalną infrastrukturą kwantową. Brzmi ambitnie, bo jest ambitnie.

Sensory kwantowe dla wojska - 27 miesięcy na wdrożenie

Mniej medialne, ale równie twarde są zapisy dotyczące sensorów kwantowych. Departament Wojny - tak w dekrecie oficjalnie nazywa się Pentagon - ma 60 dni na wskazanie co najmniej trzech projektów sensorów kwantowych nowej generacji. Termin ich wdrożenia: 30 września 2028 roku. To oznacza, że od identyfikacji do gotowości operacyjnej mija dokładnie 27 miesięcy. Dla technologii, którą Pentagon uznaje za kluczową operacyjnie, to krótki harmonogram.

Po co wojsku sensory kwantowe? Mogą zapewnić niezależną od GPS nawigację w strefach konfliktu, a także umożliwić wykrywanie podziemnej infrastruktury z orbity. To nie jest science fiction - to rzeczy, które China Telecom Quantum i Origin Quantum już demonstrują w warunkach laboratoryjnych. Kilka agencji federalnych, w tym NASA i NSF, ma przygotować pięcioletnie plany rozwoju zarówno sensorów, jak i sieci kwantowych.

„Zbieraj teraz, odszyfruj później” - dlaczego terminy mają znaczenie już dziś

Drugi dekret, EO 14412, odpowiada na zagrożenie, które specjaliści od bezpieczeństwa dyskutują od lat: tzw. „harvest now, decrypt later”. Chodzi o to, że wrogie służby już teraz mogą przechwytywać zaszyfrowane dane - informacje wywiadowcze, dane infrastruktury krytycznej, korespondencję dyplomatyczną - i przechowywać je do momentu, gdy dysponujący odpowiednio potężnym komputerem kwantowym zdołają je odszyfrować. Problem w tym, że termin 2030 nie chroni danych przechwyconych w 2026 roku.

Dlatego dekret wyznacza twarde daty. Federalne systemy o wysokiej wartości muszą przejść na kryptografię postkwantową odporną na atak kwantowy przy ustanawianiu kluczy do 31 grudnia 2030 roku. Podpisy cyfrowe - rok później. Co ważne: obowiązek ten obejmie też federalnych kontrahentów poprzez zmiany w przepisach o zamówieniach publicznych. NIST od lat opracowywał odporne algorytmy. Teraz dekret sprawia, że te prace stają się egzekwowalne prawnie.

Uwaga ⚠️

Firmy współpracujące z rządem USA na umowach federalnych powinny już teraz przeprowadzić inwentaryzację kryptograficzną. Wymóg przejścia na kryptografię postkwantową dotknie kontrahentów rządowych - termin 2031 jest bliżej, niż się wydaje.

Chiny inwestują 15 miliardów dolarów. USA odpowiada mobilizacją całego rządu

Kontekst geopolityczny jest tu kluczowy. Chiny szacunkowo zainwestowały już ok. 15 miliardów dolarów w obliczenia kwantowe - przez agencje rządowe, przedsiębiorstwa państwowe i firmy prywatne. W 15. Planie Pięcioletnim (2026-2030) technologia kwantowa zajmuje pierwsze miejsce wśród siedmiu wskazanych „przemysłów przyszłości”. Jiuzhang 4.0 - fotoniczny komputer kwantowy Uniwersytetu Nauki i Technologii Chin - jest jednym z najsilniejszych dotychczasowych demonstratorów przewagi kwantowej. Zuchongzhi 3.0 w 2025 roku osiągnął wyniki konkurencyjne z Google Willow.

Sytuacja nie jest jednak tak prosta, jak sugeruje retoryka Białego Domu. USA mają głębszą komercyjną warstwę rynku kwantowego, więcej niezależnych firm i lepszy dostęp do zaawansowanych komponentów. Chiny prowadzą w sieciach kwantowych i na wybranych testach porównawczych sprzętowych, ale pozostają w tyle za USA w fotonicznych obliczeniach kwantowych i korekcji błędów kwantowych. To nie jest wyścig z jednoznacznym liderem - to bliski wyścig, w którym każdy dekret, każdy miliard dolarów i każdy talent techniczny ma znaczenie.

Właśnie z tego powodu dekrety Trumpa zawierają zapisy, które zaskakują na tle retoryki „America First”. Dekret wyraźnie zakłada współpracę z zaufanymi sojusznikami - koordynację kontroli eksportu, wymianę informacji wywiadowczych i wspólne badania z partnerami o podobnych wartościach. Administracja, która przez rok grała taryfami celnymi, nagle dostrzegła, że w wyścigu kwantowym żaden kraj nie wygra sam.

Giełda i branża mówią: to poważne

Rynek kwantowy odpowiedział natychmiast. W dniu podpisania dekretów Quantinuum - firma powstała z połączenia Honeywell Quantum Solutions i Cambridge Quantum - podrożała o ponad 13% przy zamknięciu sesji. I to w dzień, gdy Nasdaq tracił 2,2%, a S&P 500 szedł ponad 1,4% w dół. To nie jest przypadkowe odbicie spekulacyjne.

Branża pochwaliła zwłaszcza inicjatywę QC-ADDS, podkreślając, że dotychczasowy nacisk na sprzęt kwantowy pomijał warstwę aplikacyjną. Jak ujął to w odpowiedzi na dekret dr Christian Weedbrook, dyrektor generalny Xanadu: „The primary focus in the industry has been on quantum hardware, but the QC-ADDS Effort brings much-needed emphasis to the applications layer of the stack.” Innymi słowy: sam potężny komputer to za mało - potrzebne jest oprogramowanie, algorytmy i konkretne zastosowania, które zamienią możliwości kwantowe w rozwiązania rzeczywistych problemów.

Co ważne, dekrety nie działają w próżni. Jeszcze w maju 2026 roku Departament Handlu ogłosił listy intencyjne dotyczące wsparcia dla dziewięciu firm kwantowych z puli 2,013 miliarda dolarów w ramach ustawy CHIPS and Science Act. Rząd przyjął w tych spółkach mniejszościowe udziały kapitałowe. Dekrety z 22 czerwca nadają temu procesowi ramy prawne i strategiczny kierunek.

FBI, kontrwywiad i ochrona ekosystemu QIST

Dekret nie pomija też ciemniejszych stron wyścigu kwantowego. FBI ma 60 dni na zaproponowanie rozszerzenia zespołu QCPT - Quantum Information Science and Technology Counterintelligence Protection Team - który odpowiada za ochronę ekosystemu QIST przed zagrożeniami wywiadowczymi, kradzieżą technologii i cyberatakami. Wszystkie agencje federalne mają koordynować z QCPT kontakty z branżą i środowiskiem akademickim w zakresie bezpieczeństwa kwantowego. To jasny sygnał: USA wie, że wróg nie czeka na zaproszenie.

Do tego dochodzi ogólnokrajowa strategia rekrutacji i zatrzymania specjalistów QIST. Dyrektor Office of Personnel Management ma 90 dni na jej opracowanie - i może ona obejmować specjalne stawki wynagrodzeń oraz zwiększone limity premii rekrutacyjnych. Bez talentów żaden dekret nie wystarczy, a USA, jak wszyscy, rywalizuje o wąską pulę inżynierów i fizyków kwantowych na globalnym rynku pracy.

Papier versus rzeczywistość: co z tego wyniknie?

Dekrety są ambitne, harmonogramy napięte, a pieniądze - przynajmniej częściowo - już w ruchu. Ale kilka pytań pozostaje otwartych. Budowa komputera kwantowego na skalę umożliwiającą prawdziwe odkrycia naukowe to projekt, którego koszty i harmonogram nikt dziś nie potrafi precyzyjnie podać - stąd właśnie Sekretarz Energii ma 180 dni na zbadanie modeli partnerstwa z sektorem prywatnym i ocenę realnych kosztów. Termin wdrożenia sensorów wojskowych - 30 września 2028 roku - to 27-miesięczny cykl od identyfikacji do gotowości bojowej, co dla tej klasy technologii jest bardzo agresywnym harmonogramem.

Sceptycy zauważają, że dekrety to zobowiązania polityczne, nie budżetowe. Każde z nich zawiera standardowy zapis, że realizacja podlega dostępności środków w ramach właściwych procedur budżetowych. Czyli: kongres musi uchwalić pieniądze. W realiach politycznych 2026 roku to nie jest pewnik. Mimo to branża kwantowa - od Quantinuum po IBM, od D-Wave po PsiQuantum - po raz pierwszy od lat ma przed sobą czytelną mapę federalnych priorytetów, kontrakt do wzięcia i terminy, do których ktoś będzie rozliczany. W tej branży to i tak już coś.

Avatar photo

futurystyk.pl

ADMINISTRATOR

FUTURYSTYK to technologiczny nasluch swiata. Codziennie wybieramy najwazniejsze newsy o sprzecie, komponentach, AI, oprogramowaniu, nauce i kosmosie, sprawdzamy je w zagranicznych zrodlach i przepisujemy po polsku - konkretnie, bez sciemy i z podaniem skad to mamy.