Pracownik działu finansowego odbiera telefon.
Słyszy głos prezesa - ten sam ton, ta sama maniera, nawet charakterystyczne chrząknięcie przed trudniejszymi zdaniami.
Szef mówi, że transakcja jest poufna, pilna i że o niczym nie można jeszcze mówić publicznie.
Prezes nigdy nie dzwonił.To nie jest scenariusz z thrillera.