NASŁUCHUJEMY ŚWIATA · przepisujemy po polsku z podaniem źródłaThe VergeArs TechnicaTechCrunchWiredEngadgetHacker NewsMIT Tech ReviewThe RegisterTom's Hardware404 MediaRest of World
SpaceX nie ostrzegał z wyprzedzeniem. 14 lipca 2026 roku na koncie Starlink na X pojawiło się ogłoszenie, a kilka godzin później terminal V5 trafił do zamówień dla wybranych klientów w Stanach Zjednoczonych. Nowa generacja to przede wszystkim inżynierski popis miniaturyzacji: antena skurczyła się do rozmiarów bliskich przenośnemu Starlink Mini, a pobór mocy spadł o połowę. Prędkość? Niemal bez zmian - i to jest akurat świadomy wybór SpaceX, nie przypadek.
Dotychczasowy terminal V4 był niezły, ale miał jeden problem: żarł prąd jak lodówka side-by-side. Dla użytkowników off-grid, instalacji solarnych czy systemów alarmowych to był realny ból głowy. V5 ma to naprawić - i na papierze wychodzi mu całkiem nieźle.
Miniaturyzacja bez kompromisu w wydajności
Kilogramy i waty: co się naprawdę zmieniło
Liczby mówią same za siebie. Nowy terminal V5 mierzy 384 mm x 306 mm x 34 mm i waży zaledwie 1,1 kg - mniej niż połowa masy poprzedniego modelu V4, który ważył 2,9 kg. Dla porównania: to tyle, ile waży przeciętna butelka wody z lekkim naddatkiem.
Terminal pobiera średnio od 35 do 50 watów podczas pracy. To znacząca poprawa względem V4, który SpaceX oceniał na 75-100 watów średnio. Pięćdziesiąt watów to około 1,2 kWh dziennego zużycia energii - zamiast niemal 2 kWh dla V4. Miesięcznie daje to różnicę rzędu 20-25 kWh, co przy dzisiejszych cenach prądu jest odczuwalne.
SpaceX deklaruje odporność V5 na wiatry do 265 km/h (165 mph). V4 miał certyfikat dla 96 km/h (60 mph) lub więcej. To wzrost tolerancji wiatrowej o 175%, stawiający konsumencki terminal na poziomie sprzętu morskiego i korporacyjnego z segmentu premium.
Uwaga ⚠️
V5 NIE jest przeznaczony do użytku w ruchu. SpaceX jasno to zaznacza w dokumentacji. Właściciele kamperów i łodzi wciąż powinni sięgać po linie Roam lub Mini.
Prędkość trochę mniejsza - czy to problem?
Prędkość szczytowa na papierze nieznacznie spada. Starlink ocenia V5 na 375+ Mbps wobec 400+ Mbps dla V4. W praktyce większość abonentów i tak nie widzi prędkości bliskich żadnemu z tych pułapów, więc różnica powinna być minimalna dla zdecydowanej większości gospodarstw domowych.
Bardziej interesująca jest kwestia planów. Według dostępnych ścieżek zamówień V5 wydaje się zastępować V4 w tańszym planie Residential 100, podczas gdy większy terminal Standard 4X pozostaje opcją sprzętową dla droższych planów Residential 200 Mbps i Residential Max. Innymi słowy: jeśli płacisz za plan maksymalny, na razie dostajesz stary sprzęt.
Instalacje solarne zyskują nowe możliwości
Kto na tym zyska: off-grid, IoT i instalacje solarne
V5 to terminal dla konkretnego zastosowania. Dla użytkowników off-grid i osób pracujących na systemach bateryjnych ta zmiana jest materialna. 50 watów średnio to około 1,2 kWh dziennego zużycia - zamiast prawie 2 kWh dla V4. W skali miesiąca to różnica między komfortową pracą na panelu solarnym 200 W a koniecznością posiadania 400 W lub więcej dla ciągłej łączności.
Znacznie niższy pobór mocy pomaga stacjom zasilania działać dłużej, co czyni terminal idealnym do utrzymania łączności w sytuacjach awaryjnych. Japonia testuje już podobne rozwiązania - Tokio montuje anteny Starlink na znakach hydrantów przeciwpożarowych, żeby zapewnić awaryjne Wi-Fi.
Odporność na wiatr do 265 km/h otwiera też nowe możliwości montażu. Terminal na lekkim maszcie, stacji monitoringu dróg czy infrastrukturze logistycznej przestaje być zadaniem dla ekipy montażowej z żurawiem. SpaceX skaluje produkcję masowo - fabryka w Bastrop w Teksasie produkuje ponad 170 000 terminali tygodniowo, a celem jest 10 milionów sztuk rocznie do końca 2026 roku.
Protip ✅
Jeśli planujesz instalację off-grid z panelami solarnymi, V5 pozwala zejść z systemu 400 W do układu 200 W i nadal utrzymać całodobową łączność. Oszczędność na akumulatorach może być większa niż koszt samego terminala.
Co jest w pudełku i ile to kosztuje
Zestaw V5 zawiera antenę, zdejmowany statyw, adapter rurowy, osobny zasilacz, Router Mini, podstawkę pod Router Mini, kabel Starlink, kabel Ethernet i kabel zasilający. Dołączony Router Mini to kompaktowy router Wi-Fi 6, dwuzakresowy, z jednym portem Ethernet LAN i jednym WAN.
Ceny są na razie mętne. W procesie zamówień w Boise w stanie Idaho V5 pojawił się jako opcja wynajmu z jednorazową opłatą sprzętową 349 dolarów, przy jednoczesnym naliczaniu miesięcznej opłaty za wynajem w wysokości 10 dolarów. Może to być celowe lub po prostu wczesny błąd wdrożeniowy strony, co nie byłoby nowością dla Starlink. SpaceX nie opublikował jeszcze oficjalnego cennika dla V5 w jasny i czytelny sposób.
Dotychczasowi właściciele V4 nie mogą liczyć na program wymiany - SpaceX niczego takiego nie ogłosił. V4 nadal jest sprzedawany na obszarach, gdzie V5 nie jest jeszcze dostępny.
12 milionów użytkowników i rosnąca konstelacja
Kiedy trafi do reszty świata
V5 jest dostępny do zamówienia dla klientów Residential w wybranych obszarach Stanów Zjednoczonych. SpaceX informuje, że dostępność rozszerzy się w miarę wzrostu produkcji - termin dla rynków zagranicznych nie został jeszcze publicznie podany. Sieć Starlink liczy aktualnie 12 milionów klientów - rok temu było to 6 milionów.
Sygnałem tego, co może nadejść, jest informacja z firmy Glitchwire: analiza oprogramowania układowego przez ukraińskiego inżyniera Olega Kutkova wcześniej ujawniła odniesienia do terminala oznaczonego kodem rev5 w kodzie Starlink, z wersjami produkcyjnymi pojawiającymi się już w II kwartale 2026 roku - co pokrywa się z obecną premierą.
Starlink nie ogłosił jeszcze oficjalnie nowego terminala Mini z wbudowaną baterią, który ma pojawić się wkrótce po V5. Jeśli miniaturyzacja będzie postępować tym tempem, za rok możemy rozmawiać o terminalu, który zmieści się do plecaka i przetrwa tydzień na słońcu bez gniazdka. Na razie V5 to solidny krok dla tych, którym liczą się waty bardziej niż megabity.
FUTURYSTYK to technologiczny nasluch swiata. Codziennie wybieramy najwazniejsze newsy o sprzecie, komponentach, AI, oprogramowaniu, nauce i kosmosie, sprawdzamy je w zagranicznych zrodlach i przepisujemy po polsku - konkretnie, bez sciemy i z podaniem skad to mamy.