NA ŻYWO 
NASŁUCH: 11 ŹRÓDEŁ ZE ŚWIATA
Skip to content
PILNEPrzestaniesz blokować telefon przy instalowaniu apki spoza Sklepu. Google w końcu to naprawiaDZIŚ
NASŁUCHUJEMY ŚWIATA · przepisujemy po polsku z podaniem źródłaThe VergeArs TechnicaTechCrunchWiredEngadgetHacker NewsMIT Tech ReviewThe RegisterTom's Hardware404 MediaRest of World
Komponenty

Samsung zwiększa produkcję RAM, bo Apple potrzebuje więcej. To nie altruizm - to dyktat rynku

Samsung zwiększa produkcję DRAM o prawie 15% nie z własnej woli, ale na wyraźne potrzeby Apple. Nowa fabryka w Hwaseong to dowód, kto ma w rękach karty w technologicznym monopolu.

2 min read
Samsung zwiększa produkcję RAM, bo Apple potrzebuje więcej. To nie altruizm - to dyktat rynku

Większość z nas myśli o Samsungu jak o królu komponentów. Producent Galaxy, lider pamięci, facet od wszystkiego. Tymczasem najnowsze ruchy firmy ujawniają, kto tak naprawdę dyktuje warunki. Samsung zwiększa produkcję DRAM o prawie 15% do końca roku i buduje nowy end fab w Hwaseong. Oficjalnie - by sprostać popytowi. Nieoficjalnie - bo Apple potrzebuje więcej pamięci i nie ma czasu czekać na chińskie zamienniki.

Z raportu SE Daily wynika, że Samsung stawia nową linię końcowej obróbki wafli. Obecnie jego end faby są rozrzucone między Hwaseong Complex 2 a Cheonan Campus. Przeniesienie procesu do jednego kompleksu skróci czas transportu i podniesie wydajność. Na miejscu są już gotowe clean roomy - pozostałość po zlikwidowanych liniach produkcyjnych. Inwestycja jest więc tania i szybka, a efekty widoczne jeszcze w tym roku.

Czy Apple nie mogło po prostu kupić tańszych modułów z Chin? Próbowało. Firma lobbowała w amerykańskim rządzie o zniesienie restrykcji na chińskie DRAM. Ale skoro Samsung jest w stanie dostarczyć więcej w terminie, po co ryzykować geopolitykę. To klasyczny układ: Apple siada za stołem i mówi „potrzebuję x”. Samsung odpowiada „robimy”.

Dla użytkowników smartfonów to sygnał ostrzegawczy. Im więcej RAM potrzebują topowe modele (AI, wielozadaniowość), tym bardziej zależymy od dwóch graczy: Samsunga i SK Hynixa. I choć ceny pamięci rosną, to nie producent dyktuje je arbitralnie - to gigant z Cupertino decyduje, ile zapłacimy wszyscy.

Redakcja FUTURYSTYK

AUTHOR