Samsung skazuje nas na trzynaście prób. Jedna pomyłka za dużo i telefon znika
Nowe Galaxy z One UI 9 po trzynastym błędnym wpisie kodu PIN wyzerują się do ustawień fabrycznych. Samsung nie ostrzega, tylko karze.
Mam dość układania PIN-ów na siłę. Samsung właśnie ogłosił, że w One UI 9 trzynasta błędna próba odblokowania telefonu zakończy się resetem do ustawień fabrycznych. Wszystkie dane znikną. Nie ma drugiego ostrzeżenia, nie ma trzeciej szansy. Masz trzynaście prób i koniec.
Rozumiem bezpieczeństwo. Rozumiem, że producenci chcą chronić nas przed kradzieżą danych. Ale trzynaście pomyłek to nie limit. To liczba, którą można przekroczyć w jeden wieczór, gdy dziecko bawi się telefonem, albo gdy zmieniasz PIN i nie zapamiętujesz go od razu. Samsung nie ostrzega, tylko karze. Nie ma opcji odzyskania konta przez e-mail, nie ma pytania o Google konto. Po prostu wymazanie.

Najbardziej irytuje mnie, że to krok w stronę traktowania użytkownika jak potencjalnego przestępcy. Apple zrobiło to samo w iOS 17 - po dziesięciu próbach iPhone się kasuje. Ale Samsung idzie dalej: trzynaście to liczba pechowa, a w tym wypadku dosłownie kończy się utratą zdjęć z wakacji i kontaktów sprzed lat. Powiem wprost: jeśli ta funkcja trafi do finalnej wersji, przestanę polecać Galaxy średniozaawansowanym użytkownikom. Dla kogoś, kto nie robi backupu co tydzień, to zasadzka.
Wolę, żeby Samsung zamiast tego dodał opcję wydłużenia limitu albo chociaż ostrzeżenie na ekranie blokady: „Zostało Ci 5 prób, potem wszystko zniknie”. Bez tego to nie zabezpieczenie, tylko pułapka. I nie zdziwię się, jeśli za rok będziemy czytać o pozwach od osób, które straciły dane przez własną pomyłkę.


