NA ŻYWO 
NASŁUCH: 11 ŹRÓDEŁ ZE ŚWIATA · DZIŚ 3 NEWSÓW
Skip to content
PILNEUnia karze AliExpress za podróbki - a ja i tak dalej zamawiam. Dlaczego kara nic nie zmieniaDZIŚ
NASŁUCHUJEMY ŚWIATA · przepisujemy po polsku z podaniem źródłaThe VergeArs TechnicaTechCrunchWiredEngadgetHacker NewsMIT Tech ReviewThe RegisterTom's Hardware404 MediaRest of World
Newsy

Samsung Galaxy Z Fold 6 - najlepszy składak Samsunga, który wciąż prosi o kompromisy

Samsung Galaxy Z Fold 6 to najlepszy składak w historii firmy - jaśniejszy ekran, mocniejszy procesor, smuklejsza bryła. Ale za 7899 złotych wciąż prosi o kompromisy.

3 min read
Samsung Galaxy Z Fold 6 - najlepszy składak Samsunga, który wciąż prosi o kompromisy

Samsung zaprezentował Galaxy Z Fold 6 w lipcu 2024 roku i od razu recenzenci podzielili się na dwa obozy. Jedni kłaniają się przed konsekwentną ewolucją. Drudzy patrzą na cenę 7899 złotych i pytają, czemu telefon za tyle kasy nadal ładuje się wolniej niż tańsze flagowce. Obydwie strony mają rację - i to jest sedno problemu z tym urządzeniem.

Składane smartfony od Samsunga nigdy nie rozwijają się skokowo. To maraton, nie sprint - każda generacja jest lepsza od poprzedniej o kilka procent w każdym wymiarze. Galaxy Z Fold 6 idealnie wpisuje się w ten schemat: smuklejszy, lżejszy, jaśniejszy. I droższy na tyle, żeby każdy kompromis był zauważalny.

Ekran, który wreszcie przestał przeszkadzać

Największa zmiana to wyświetlacz wewnętrzny 7,6 cala Dynamic AMOLED 2X z jasnością szczytową 2600 nitów - 1,5 raza więcej niż w Z Fold 5. Zewnętrzny panel urósł do 6,3 cala (z 6,2 cala) przy rozdzielczości 968 x 2376 pikseli. Oba ekrany obsługują adaptacyjne odświeżanie 1-120 Hz. Na papierze robi wrażenie, w praktyce - według recenzentów z telepolis.pl - dostajemy „idealny smartfon do biznesu i cyfrowej rozrywki”.

Zmienił się też rozmiar bryły. Złożony telefon mierzy 153,5 x 68,1 x 12,1 mm wobec 154,9 x 67,1 x 13,4 mm w poprzedniku - jeden milimetr szerokości, a wyraźna różnica w komforcie trzymania. Waga: 239 gramów. To wciąż ciężki kawałek szkła i aluminium, ale przynajmniej lżejszy od Z Fold 5.

Samsung Galaxy Z Fold 6 - najlepszy składak Samsunga, który wciąż prosi o kompromisy
2600 nitów - nowy poziom jasności
2600 nitów - nowy poziom jasności

Snapdragon 8 Gen 3 i liczby, które robią wrażenie

Pod obudową siedzi Qualcomm Snapdragon 8 Gen 3 - ten sam układ, który napędza topowe flagowce z 2024 roku. Samsung chwali się wzrostem wydajności GPU o 19%, CPU o 18% i koprocesor NPU odpowiedzialny za obliczenia AI skoczył o 42% względem poprzednika. 12 GB RAM i WiFi 7 dopełniają specyfikację. Słowem: moc jest, nikt nie narzeka.

Na pokładzie pojawiły się też nowe funkcje Galaxy AI - część z nich trafia też do starszych modeli serii S24, ale na dużym ekranie Z Fold 6 z rysikiem S Pen w dłoni ich potencjał jest wyraźnie większy. Samsung zapowiedział siedem lat aktualizacji systemu Android i poprawek zabezpieczeń - to konkretna obietnica, której brakuje wielu konkurentom.

Uwaga ⚠️

S Pen nadal nie ma miejsca w obudowie Galaxy Z Fold 6 - rysikiem musisz zarządzać osobno. Jeśli to przeszkoda nie do pokonania, sprawdź konkurencję. Jeśli nie - spoko, przynajmniej obsługa jest.

Kompromisy za 7899 złotych

I tu zaczyna się ta mniej przyjemna rozmowa. Bateria ma 4400 mAh - tyle samo co w Z Fold 5. Ładowanie przewodowe zatrzymuje się na 25 W. To w 2024 roku wygląda blado przy flagowcach, które ładują się z mocą 65 W lub więcej. Zestaw aparatów to ten sam co w poprzedniku: żadnych spektakularnych nowości. Recenzenci z antyweb.pl piszą wprost: „od urządzenia za prawie 8 tysięcy złotych wymagamy jednego: żadnych kompromisów”.

Autorzy purepc.pl są jeszcze bardziej stonowani: „premiera tegorocznych składaków od Samsunga raczej nie obfituje w technologiczne rewolucje”. Brzmi jak miła krytyka, ale w kontekście tej ceny to mocne słowa. Dla porównania: iPhone 15 w polskich sklepach kosztował wtedy 3699 złotych - czyli mniej niż połowę ceny Z Fold 6.

Wysoka cena, nieuchronne pytania
Wysoka cena, nieuchronne pytania

Kto powinien to kupić - a kto poczekać

Galaxy Z Fold 6 to zakup dla konkretnego człowieka: kogoś, kto faktycznie żyje w dużym ekranie, używa S Pena, nie wyobraża sobie powrotu do tradycyjnego smartfona i traktuje ten telefon jak narzędzie pracy, nie gadżet. Dla takiej osoby siedem lat aktualizacji, 2600 nitów jasności i Snapdragon 8 Gen 3 to solidna inwestycja.

Dla wszystkich pozostałych - tych, którzy patrzą na Z Fold z ciekawością i liczą, czy da się to uzasadnić - odpowiedź brzmi: poczekajcie na Z Fold 7 albo sprawdźcie konkurencję. OnePlus Open czy Honor Magic V2 oferują lepsze proporcje ekranu zewnętrznego i bywają tańsze. Samsung ma markę, ekosystem i te siedem lat wsparcia po swojej stronie. Reszta to arytmetyka, którą każdy musi zrobić we własnym zakresie.

Avatar photo

futurystyk.pl

ADMINISTRATOR

FUTURYSTYK to technologiczny nasluch swiata. Codziennie wybieramy najwazniejsze newsy o sprzecie, komponentach, AI, oprogramowaniu, nauce i kosmosie, sprawdzamy je w zagranicznych zrodlach i przepisujemy po polsku - konkretnie, bez sciemy i z podaniem skad to mamy.

💬 What do you think? Share your thoughts in the comments below.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *