NA ŻYWO 
NASŁUCH: 11 ŹRÓDEŁ ZE ŚWIATA
Skip to content
PILNEPrzestaniesz blokować telefon przy instalowaniu apki spoza Sklepu. Google w końcu to naprawiaDZIŚ
NASŁUCHUJEMY ŚWIATA · przepisujemy po polsku z podaniem źródłaThe VergeArs TechnicaTechCrunchWiredEngadgetHacker NewsMIT Tech ReviewThe RegisterTom's Hardware404 MediaRest of World
AI

Meta chce twarzy mojego dziecka do bajki. Cena jest wyższa, niż myślałem

StoryKit robi spersonalizowaną bajkę z twarzą dziecka. Wygodne? Owszem. Ale to, co oddajesz w zamian, warte jest więcej niż każda opowieść na dobranoc.

1 min read
Meta chce twarzy mojego dziecka do bajki. Cena jest wyższa, niż myślałem

Krótko: Meta testuje aplikację StoryKit, która za pomocą AI tworzy spersonalizowane bajki dla dzieci - tekst, ilustracje, narrację i muzykę. Rodzic wskazuje bohatera, miejsce akcji i morał. W zamian aplikacja zachęca do przekazania danych dziecka, w tym jego zdjęcia.

I to właśnie ta ostatnia część zatrzymuje mnie na dłużej niż sama bajka.

Meta chce twarzy mojego dziecka do bajki. Cena jest wyższa, niż myślałem

Bajka za twarz

Przez lata oddawaliśmy Mecie swoje zdjęcia z wakacji, lokalizacje i listy znajomych. To był handel wymienny, który akceptowaliśmy z otwartymi oczami. Teraz na stole ląduje coś, czego dziecko nie może świadomie oddać - jego twarz i profil rozwoju.

Dziwi mnie, jak łatwo brzmi to niewinnie. Personalizacja opakowana w wieczorną czułość. Maluch jest bohaterem, świeci mu się uśmiech na ekranie, a rodzic czuje się jak dobry rodzic.

Uważam, że problem nie leży w samej technologii. AI potrafi napisać przyzwoitą historyjkę i nikomu nie zaszkodzi. Kłopot w tym, że fundamentem transakcji jest zdjęcie osoby, która nie ma pojęcia, co to znaczy zgoda na przetwarzanie danych biometrycznych.

Bajkę na dobranoc mogę wymyślić sam, za darmo, patrząc dziecku w oczy. Twarzy nie odzyskam z serwera. To jedyna cena, której naprawdę bym nie zapłacił.

Redakcja FUTURYSTYK

AUTHOR