Google i MediaTek budują TPU v9 Triggerfish - chip z 3x więcej SRAM dla agentów AI
MediaTek wygrał wyłączny kontrakt Google na TPU v9 Triggerfish - chip z 3x większą pamięcią SRAM, HBM4E i 30 proc. wyższą ceną. Produkcja od końca 2027.
Google odwróciło swoją dotychczasową strategię chipową o 180 stopni. Podczas gdy TPU v8 powstawało z myślą o cięciu kosztów o 20-30 procent, nowy Triggerfish idzie w dokładnie przeciwnym kierunku - premium, drogie i wyłącznie dla MediaTeka. Analityk Ming-Chi Kuo z Tianfeng International Securities potwierdził 22 czerwca 2026, że tajwański producent zdobył ekskluzywny kontrakt na produkcję tego układu. Produkcja rusza pod koniec 2027 roku.
Triggerfish to nie kosmetyczna aktualizacja standardowego wariantu TPU v9, zwanego Humufish. To osobna klasa sprzętu, zaprojektowana z myślą o konkretnym problemie: wnioskowanie agentów AI po prostu łamie tradycyjne chipy pod względem zapotrzebowania na pamięć i przepustowość. Google postanowiło rozwiązać to z rozmachem.

Co Triggerfish robi inaczej niż Humufish
Trzy rzeczy odróżniają Triggerfish od standardowego wariantu. Po pierwsze, pojemność wbudowanej pamięci statycznej wzrasta do 2-3 razy wartości z Humufish - to bezpośrednio przekłada się na możliwość trzymania większych fragmentów modelu bliżej rdzeni obliczeniowych, bez ciągłego sięgania do zewnętrznej pamięci. Po drugie, chip rezygnuje z HBM4 na rzecz HBM4E - nowszej generacji pamięci wysokiej przepustowości. Po trzecie, Triggerfish zawiera nowy rdzeń symulacyjny, którego zadaniem jest obsługa uczenia przez wzmacnianie i koordynacja między wieloma agentami AI działającymi równolegle.
Według raportu cryptobriefing.com, Kuo opisuje Triggerfish jako układ, który jednocześnie rozwiązuje dwa największe wąskie gardła w zaawansowanych obciążeniach AI: „CPU wall” i „memory wall”. Mówiąc po ludzku: problem z przesyłaniem danych między procesorem głównym a akceleratorem, i problem z tym, że zewnętrzna pamięć jest zbyt wolna dla agentów wymagających ultra-niskiego opóźnienia.
Uwaga ⚠️
Triggerfish nie zastępuje Humufish - oba warianty będą produkowane równolegle. Standardowe wdrożenia chmurowe trafią na Humufish, zadania agentowe i uczenie przez wzmacnianie - na Triggerfish. Google świadomie segmentuje rynek.
Liczby, które mówią same za siebie
Google planuje 4-5 milionów jednostek standardowego Humufish przez cały cykl życia produktu. Do tego dochodzi 1-2 miliony jednostek Triggerfish zamówionych dodatkowo - z produkcją w czwartym kwartale 2027 i pełną rampą wolumenów w 2028. Łącznie seria TPU v9 ma osiągnąć 10-11 milionów jednostek w 2027 roku, jak podaje wccftech.com.
Cena Triggerfish jest o 30 procent wyższa od Humufish. Dla MediaTeka to doskonała wiadomość, bo firma od lat szuka sposobu na dywersyfikację przychodów poza smartfony. Wyłączny kontrakt na premium segment chipów AI dla Google to dokładnie taki scenariusz - analitycy szacują, że MediaTek może odpowiadać za około 25 procent globalnych dostaw AI ASIC dla serwerów do 2028 roku.
Google rozrzuca jaja do czterech koszyków
Triggerfish to jeden element szerszej układanki. Google rozprasza produkcję TPU między czterech partnerów: Broadcom, MediaTek, Marvell i Intel - każdy odpowiada za wyspecjalizowany obszar obróbki danych lub procesów produkcyjnych, z wykorzystaniem zaawansowanych węzłów technologicznych TSMC. MediaTek obsługuje zarówno standardowe Humufish (projekt IO i back-end), jak i teraz wyłącznie Triggerfish. Humufish bazuje na pakowaniu EMIB od Intela, Triggerfish idzie własną drogą z dodatkowym rdzeniem CPU na tym samym pakiecie, co główny rdzeń obliczeniowy - dzięki czemu chip może samodzielnie przełączać się między trenowaniem a wnioskowaniem, jak opisuje wccftech.com.
Taka strategia ma sens z punktu widzenia bezpieczeństwa dostaw - uzależnienie od jednego dostawcy to ryzyko, które Google wolało ograniczyć po doświadczeniach ostatnich lat z globalnym niedoborem chipów. Z drugiej strony, koordynacja czterech różnych partnerów przy jednej generacji TPU to logistyczne wyzwanie, które może spowalniać iteracje.
Protip ✅
Jeśli śledzisz akcje MediaTeka - Triggerfish pojawi się w wynikach finansowych dopiero w 2028. Do końca 2027 firma wciąż będzie rozgrzewać produkcję, więc wzrost przychodów z tego kontraktu przełoży się na wyniki z opóźnieniem.
Co to oznacza dla rynku AI
Google jawnie stawia na droższą, wyspecjalizowaną architekturę dla agentów AI. To sygnał, że wnioskowanie autonomicznych systemów staje się wystarczająco dużym obciążeniem, żeby uzasadnić osobną klasę sprzętu - droższą, ale zdolną do rzeczy, których standardowe chipy po prostu nie dają rady obsłużyć efektywnie. Kiedy jeden z największych graczy na rynku chipów AI decyduje się płacić 30 procent więcej za dedykowany krzem pod agenty, reszta branży zaczyna liczyć, czy nie powinna pójść w tym samym kierunku.
MediaTek z kolei kończy 2026 rok jako coraz poważniejszy gracz w segmencie, który jeszcze trzy lata temu był zdominowany przez Nvidia, Broadcom i Marvell. Wyłączny kontrakt na Triggerfish to nie tylko przychód - to referencja, która otwiera drzwi do kolejnych takich umów z innymi hiperscalerami. Produkcja ruszyć ma za półtora roku, wolumeny pojawią się w 2028 - ale kartę przetargową MediaTek ma już teraz.



💬 What do you think? Share your thoughts in the comments below.